„Chcemy stać się globalnym graczem w obszarze usług finansowych” - szukamy co-founderów!


Zapraszamy do krótkiej rozmowy z przedsiębiorcą Robertem Kitłowskim, który w tej chwili poszukuje do swoich projektów co-founderów - osób, nie tyle z konkretnym doświadczeniem, co z chęcią pełnego zaangażowania i z wielką determinacją do osiągnięcia sukcesu. Rozpoczęte projekty, do których można dołączyć są z obszarów FinTech, telemedycyny i AI.

Tego rodzaju okazje nie zdarzają się często - osoba dołączająca jako co-founder od razu stanie się kluczowym członkiem zespołu i będzie miała realny wpływ na codzienne kształtowanie i budowanie produktu. Historia Roberta Kitłowskiego potwierdza, że oprócz doświadczenia jakie możesz nabyć przy tworzeniu czegoś nowego, są do zarobienia również dobre pieniądze.

 

Powiedz nam trochę więcej o sobie i o swoich poprzednich projektach.

Swoją przygodę ze start-up’ami zacząłem w roku 1998 gdy podjąłem pracę w CARESBAC, jednym z pierwszych funduszy VC inwestujących w przedsięwzięcia na wczesnym etapie rozwoju. W ciągu ostatnich 20 lat miałem okazję prowadzić nowe przedsięwzięcia zarówno w środowisku korporacyjnym, jako przedstawiciel funduszu VC, jako przedsiębiorca oraz jako prywatny inwestor. Szczerze mówiąc rola przedsiębiorcy najbardziej mi odpowiada. Moim najciekawszym projektem była spółka InfoSCAN SA. W czasie gdy dołączałem do zespołu było to przedsięwzięcie bez produktu i bez wizji rozwoju. W ciągu 2 lat wraz z zespołem który ze mną przyszedł stworzyliśmy produkt, przeprowadziliśmy certyfikację wyrobu medycznego, pozyskaliśmy referencyjnych klientów, rozpoczęliśmy proces certyfikacji w FDA, pozyskaliśmy 3 rundy finansowania a ukoronowaniem wszystkiego było upublicznienie spółki. W ciągu kilku lat zbudowałem spółkę o wartości 20mln zł. Obecnie po 7 latach spółka wyceniana jest na 50mln zł. Muszę przyznać że moim natchnieniem był Marek Dziubiński i jego Medicalgorithmics.

 

W tej chwili poszukujesz co-foundera do nowego projektu. Możesz zdradzić trochę więcej szczegółów?

Obecnie pracuję nad kilkoma projektami, które znajdują się jeszcze w stealth mode. Obejmują one następujące obszary: FinTech, Telemedycyna, AI. O szczegółach na pewno będzie wkrótce głośno.


Czy to przedsięwzięcie będzie finansowane z Twojej kieszeni, czy współpracujesz z zewnętrznymi inwestorami?

Obecnie przedsięwzięcia finansowane są ze środków prywatnych. Udział inwestorów zewnętrznych nie jest wykluczony i zależy głównie od potrzeb oraz potencjału danego przedsięwzięcia. Z pewnością dynamiczny rozwój często wymaga dużych nakładów i zaproszenia inwestorów do projektu w czym zresztą mam duże doświadczenie.


Jaka jest długoterminowa wizja tego przedsięwzięcia?

Chcemy stać się globalnym graczem w obszarze usług finansowych dla pewnej bardzo specyficznej grupy klientów. Uważam że dobrze rozumiemy potrzeby klienta i że mamy dobry produkt. Teraz sukces zależy od motywacji i determinacji zespołu. Klika osób zdecydowało się już dołączyć i muszę powiedzieć, że jest to jeden z najlepszych zespołów w jakich miałem przyjemność pracować.


Jakich cech szukasz w osobie, z którą będziesz współpracował? Jakie cechy uważasz za kluczowe, żeby z sukcesem wprowadzić nowe przedsięwzięcie na rynek?

Przede wszystkim szukam osób potrafiących „skakać na główkę“. Rozumiem przez to umiejętność wizualizacji przyszłego sukcesu i pełnego emocjonalnego zaangażowania się w przedsięwzięcie. Zwykle sukces odnoszą osoby wytrwałe, mimo przeciwności z pasją dążące do obranego celu. Takich ludzi szukam. Wszystkiego można się nauczyć ale bardzo trudno zmienić charakter człowieka.


Czy uważasz, że co-founder musi na codzień pracować „biurko w biurko” z Tobą, czy współpraca zdalna również wchodzi w grę?

Sądzę że bardzo ważną cechą jest  gotowość do osobistych spotkań w ramach zespołu. To poprawia komunikację i rozwiązuje wiele nieporozumień. Praca codziennie w tej samej lokalizacji z pewnością zwiększa też produktywność i efektywność ale nie jest to z mojej strony wymóg. Sądzę że osoba o wspomnianych wyżej cechach nie musi być nadzorowana czy motywowana poprzez codzienne spotkania. Tak więc szukam osób o silnym charakterze, niepokornych „walczaków” którzy szukają swojej drogi i którzy jak poczują „krew” to będą dążyć tym tropem aż dopną swego. Mam nadzieję że odpowiedziałem na pytanie.

 

Dzięki bardzo za rozmowę! Osoby zainteresowane podjęciem tego wyzwania, zapraszamy do zgłaszania się tu:

 

Jestem zainteresowany tą ofertą